O czym jest ta książka?
Syn wędrownego kaznodziei z Oklahomy, który zostaje kobietą trans, poganką, galisyjską nacjonalistką. Pontifex Maximus Giuseppe Barbera, czyli samozwańczy pogański papież, przywódca grupy ponad tysiąca wiernych, którzy chcą odbudować antyczny Rzym. Artur Ćmok, prorosyjski, polski nacjonalista, słowianofil, współpracujący z Rosjanami walczącymi przeciwko Ukraińcom. Z drugiej strony — ukraińskie, pogańskie uchodźczynie w Polsce i Niemczech. Te osoby łączy tylko jedno: wszyscy są neopoganami.
Współczesne pogaństwo przeżywa renesans na niespotykaną skalę. Ludzie w całej Europie odkrywają przedchrześcijańskie mitologie — słowiańską, germańską, celtycką — i zaczynają w nie wierzyć. To nie jest przypadek. Ludzie, którzy najchętniej sięgają do pogaństwa, są w pilnej potrzebie tożsamości. Szukają czegoś, co mogłoby powiedzieć im najprawdziwszą prawdę o nich samych. Co uzasadniłoby, czemu są Polakami, Włochami czy Ukraińcami. Nawet jeśli to nie będzie do końca zgodne z faktami.
Wnuki to esej etnograficzny opisujący związki między zwrotem pogańskim a narodowością we współczesnej Europie. Od hiszpańskiej Galicji, przez Włochy, Polskę, Holandię, Łotwę, do Ukrainy, Maciej Grzenkowicz opisuje w nim, jak pogaństwo staje się soczewką, przez którą precyzyjnie widać specyfikę lokalnego patriotyzmu, nacjonalizmu czy nazizmu. Bierze udział w rytuałach, odwiedzam pogan w ich świątyniach i domach. Czyta ich święte księgi i modlitewniki. Wszystko po to, aby zrozumieć: jak od archaicznych „dziadów” przeszliśmy do współczesnych wnuków z krwi i kości?





