„Etyka negatywna”, Julio Cabrera — zapowiedź

Nasz bezładny współczesny świat, coraz mroczniejszy, nie jest wcale potworny — odsłania zaledwie swoje ponadczasowe oblicze, skrywane dotychczas pod maskami religii i metafizyki. Nigdy w dziejach moralny nadimperatyw niesprowadzania dzieci na świat nie wybrzmiewał z większą mocą.

Angielskiego filozofa G.E. Moore’a uznaje się za twórcę metaetyki, mimo że nigdy nie użył tego terminu. Tym samym prawem można by uznać niniejszy utwór, moją pierwszą książkę o etyce, wydaną w 1989 roku, za początek myśli antynatalistycznej, choć termin ten się w niej nie pojawia. Już w pierwszym rozdziale podnoszę zagadnienie niemoralności prokreacji i jej konsekwencji dla refleksji etycznej.

Fakt, że problem narodzin zajmuje zaledwie jeden rozdział z sześciu, wskazuje, iż antynatalizm stanowi moim zdaniem jedynie niewielką część negatywnej filozofii życia, którą starałem się rozwinąć tu i w kolejnych książkach, Crítica de la moral afirmativa (1996), Mal­‑estar e moralidade (2018) i Discomfort and Moral Impediment (2019). Nurt antynatalistyczny krytykuje za to bezpośrednio kwestię narodzin bez zgłębiania filozoficznych fundamentów etycznej oceny prokreacji.

Zawirowania polityczne i osobiste koleje losu zawiodły mnie do Brazylii, kraju wspaniałych ludzi, tak zahartowanych i życzliwych, kraju słynącego z literatury i muzyki; ale nie, niestety, z filozofii, w całości pochłoniętej erudycyjnym komentowaniem filozofów europejskich i amerykańskich kosztem myśli autorskiej. Gdybym w trakcie pisania Projeto…*   mógł liczyć na wsparcie prawdziwej społeczności filozofów, Brazylia byłaby dziś dumnym miejscem narodzin myśli antynatalistycznej.

Tematy poruszane w niniejszej książeczce nie dawały mi spokoju przez dziesiątki lat: idea, że etyka negatywna nie jest odrębną etyką, ale tą samą tradycyjną etyką, tylko zradykalizowaną, która poprowadzona do swoich ostatecznych konsekwencji powinna potępić prokreację i uznać moralność wielu samobójstw. Idea, że etyka negatywna nie neguje moralności, tylko ją negatywizuje, oraz że europejska myśl etyczna jest powierzchowna w swojej afirmatywnej przeciętności — wszystko to nadal mnie nurtuje.

W odległych czasach, gdy pisałem Projeto…, nie opracowałem jeszcze koncepcji, która później zajmie pozycję w mojej myśli kluczową: „moralnej ułomności” [inhabilitación moral], zgodnie z którą nie da się zachowywać moralnie wobec każdego w każdej chwili i we wszystkich okolicznościach i sytuacjach, w których przychodzi nam działać. Jednak dwie fundamentalne koncepcje tyczące się kondycji człowieka — asymetrii narodzinwrogości realiów — są tu już obecne, być może bez świadomości ich dramatycznych konsekwencji dla myśli etyczno­‑politycznej.

Z asymetrii narodzin wynika, że nie mamy żadnej obligacji wypełniania zobowiązań kontraktu społecznego, którego nigdy nie podpisywaliśmy. Z wrogości realiów wynika, że bez względu na nasze starania nigdy nie zdobędziemy tego, na co naszym zdaniem zasługujemy. Dlatego filozofia negatywna zawsze znajdzie się w krzyżowym ogniu prawicy i lewicy.

Lepiej nie przychodzić na świat, ale jeszcze lepiej nie przychodzić na świat w Ameryce Południowej, której bliżej do Patagonii niż do cywilizacji. Pod równikiem nie ma bowiem — jak wieść oficjalna głosi — żadnych filozofów, co zawsze stanowiło przeszkodę dla rozpowszechniania mojej myśli. Tak samo nie jest wskazane mieszanie stylów filozoficznych, jak to czynię bez ustanku w swoich utworach, zawierających zarówno wywody logiczne, jak i obrazy literackie (wręcz filmowe).

Moje idee z domeny etyki negatywnej znalazły wyraz nie tylko w wymienionych wcześniej pozycjach, ale również w beletrystyce, zwłaszcza w napisanej z Thiagiem Lenharem Porque te amo, não nascerás i w Antesala de la vida (poprzednio pod tytułem La oficina de informes, do której nawiązuje aforyzm osiemnasty z rozdziału piątego), niedawno wydanej w Meksyku (i stanowiącej być może pierwszą hiszpańskojęzyczną powieść antynatalistyczną).

Nurt antynatalistyczny ugruntował się w dziejach, gdy filozofia analityczna postanowiła zająć się problemami, które filozofia życia i egzystencji zgłębiały już wówczas od dawna. Analityczne podejście do refleksji jest, jak wiadomo, czarno­‑białe. W swojej książce Six Antinatalist Criticisms against Benatar, przekładzie na angielski wykładów wygłoszonych w Meksykańskim Stowarzyszeniu Studiów Pesymistycznych w 2024 roku, miałem okazję wskazać ograniczenia myśli ściśle analitycznej, za precyzję wyrazu płacącej jego mocą. Niniejszy Projeto… (tak jak proza Ciorana i powieści Ligottiego) nie powstał z myślą o filozofach niezdolnych do refleksji wykraczającej poza sztywne ramy czystej analizy.

Dwa aforyzmy z niniejszej książki wydają mi się szczególnie istotne i nadal dają mi do myślenia, zupełnie jakby wyszły spod cudzego pióra: aforyzm dwunasty z rozdziału drugiego i ósmy z czwartego. Jakoby egzystencja wpierw była tak wspaniała, że nienarodzeni mieliby mieć „prawo do życia”, a potem stawała się tak nieznośna, że prawo to zamienia się w „obowiązek jego podtrzymywania”; i że to, czego potrzebujemy, by móc żyć w tym świecie, to nie raj, tylko jeszcze jedno piekło — mimo trzydziestu lat refleksji nie byłem w stanie przejść nad ich wpływem do porządku dziennego. W pewnym sensie wszystko pozostałe zawiera się w tych dwóch ideach.

Gdy zaczynałem rozmyślać o ideach z niniejszego Projeto…, nie byłem do nich w pełni przekonany. Nabierałem tego przekonania z czasem, mądrością nie argumentów, lecz ciała. Tej rosnącej świadomości towarzyszył przeraźliwy strach przed ludzkimi zwierzętami, które ujrzałem, być może po raz pierwszy, w ich pełnej grozie. Przerażają mnie dowody, że ludzie nie są zdolni przekazywać prawd ani moralności, zbyt pochłonięci przetrwaniem w przytłaczającym świecie, przetrwaniem, w imieniu którego będą zdolni do wszystkiego.

Nasz bezładny współczesny świat, coraz mroczniejszy, nie jest wcale potworny — odsłania zaledwie swoje ponadczasowe oblicze, skrywane dotychczas pod maskami religii i metafizyki. Nigdy w dziejach moralny nadimperatyw niesprowadzania dzieci na świat nie wybrzmiewał z większą mocą.

Projeto…, napisany po portugalsku, niedawno doczekał się przekładu na hiszpański**, a teraz ukazuje się po polsku. Moją myśl omawia się w krajach hiszpańskojęzycznych, we Włoszech, a ostatnio również, po ukazaniu się w Wielkiej Brytanii Discomfort and Moral Impediment, po angielsku. Wiele się wydarzyło od pierwszego krytycznego komentarza do Projeto…, napisanego w latach dziewięćdziesiątych przez młodego brazylijskiego filozofa Edsona Medeirosa („zmarłego przedwcześnie”, jak mawiają optymiści), do długiego wywiadu o etyce negatywnej w podcaście „Exploring Antinatalism” w roku 2020. Ta ekspansja kosmosu moich czytelników pozwala mi z satysfakcją stwierdzić, że nie jestem osamotniony w dziele rozkuwania konformizmu europejskiej refleksji etycznej ideami, które, kwestionując morderstwa i porody, nie boją się pobrudzić krwią ofiar.

Julio Cabrera
Brasília, 2026 r.
przeł. Patryk Gołębiowski

Tekst stanowi wstęp do polskiego wydania książki Etyka i jej negacje. Niezaistnienie, samobójstwo i drobne morderstwa, przeł. Patryk Gołębiowski, seria „XYZ”, TNSA, Kraków 2026 (w druku).

* Projeto de ética negativa to tytuł pierwszego wydania niniejszej książki, z 1989 roku. Podstawą przekładu jest wydanie drugie, które ukazało się w roku 2011 pod tytułem Ética e suas negacões — przyp. tłum.

** Rzeczony przekład jeszcze się nie ukazał — przyp. tłum.

Julio Cabrera urodził się w argentyńskiej Córdobie w połowie dwudziestego wieku i umrze w pierwszych dekadach dwudziestego pierwszego. Od 1979 roku mieszka w Brazylii. Obronił doktorat z filozofii na Narodowym Uniwersytecie w Córdobie (zał. 1613). Badacz filozofii języka (w tym języka kina) i etyki negatywnej. Autor ok. dwudziestu książek, w tym „Projeto de ética negativa” (1989), „Crítica de la moral afirmativa” (1996), „Cine: 100 años de filosofía” (1999), „Margens das filosofias da linguagem” (2003), „Porque te amo, não nascerás” (z Thiago Lenharo, 2006), „Diário de um filósofo no Brasil” (2010), „Mal-estar e moralidade” (2018), „Discomfort and Moral Impediment” (2019), „Introduction to a Negative Approach to Argumentation” (2019) i powieści „El lógico y el monstruo” (1995) i „Antesala de la vida” (2025). Publikował artykuły w Europie (we Włoszech, Francji, w Niemczech, Hiszpanii i Portugalii) i w Ameryce Łacińskiej (Meksyku, Kolumbii, Wenezueli, Chile, Argentynie i Brazylii). Wykładał na uczelniach w Córdobie, Belgrano (Buenos Aires), Santa María i Brasílii, gdzie w 2014 roku przeszedł na emeryturę. Praktykuje przetrwanie w Brasílii, gdzie nadal pisze i publikuje.
×