Później rozpowszechniły się kamienne nagrobki. Lepiej jednak dalej wybrać drewniany. Jeśli rodzina pamięta o zmarłym, nie pozwoli, aby drewno zgniło. Jeśli przestaną dbać o nagrobek, będzie jasne, że rodzina nie szanuje zmarłego.

— Jeśli postawisz kamienny nagrobek, będzie na zawsze — stwierdza Uģis. — Uciekasz od odpowiedzialności.
Literatura i filozofia — w tym również to pogranicze literatury i filozofii, do którego zalicza się „Etyka i jej negacje” — są tak przesiąknięte afirmatywnym zakłamaniem, że wielu autorów (i czytelników) nie zdaje sobie nawet sprawy, że ich stanowisko nie jest neutralne. Jak ryby z przytaczanej przez Davida Fostera Wallace’a anegdoty, które nie wiedzą, co to woda, ludzie nie są świadomi, że żyją — być może tak jak rzeczone ryby z konieczności — w starannie podtrzymywanej i bezpardonowo egzekwowanej przez strukturę społeczną ułudzie.
Nie sposób więc było pisać o Davidzie ani przeprowadzać z nim wywiadów, nie mając świadomości, jak burzliwe było jego wewnętrzne życie i jak niepewna była ścieżka, po której kroczył. Mroczne nastroje spadały na niego nagle, jakby znikąd, i całkowicie go pochłaniały. Jego gniew, frustracja i uczucie upokorzenia z powodu tego, co mu uczyniono — złość na własną, dosłowną i metaforyczną impotencję — były dla jego bliskich czymś przerażającym i bolesnym.
Przejście od zbieraczy do rolników, przejście do udomowienia roślin, zwierząt — oraz nas samych — było najgłębszą zmianą jakościową w historii naszego gatunku. Zmieniło wszystko i nadal zmienia. Kontrola wyłoniła się jako definiująca zasada, wewnętrzna logika, która łączy rolnictwo z nanotechnologią, inżynierią genetyczną i totalną inwigilacją. Udomowienie i rolnictwo przynoszą ruinę każdej cywilizacji, w tym naszej własnej, w jej obecnie globalnej wersji.
Chociaż zgodnie z definicją agresja jest zachowaniem wewnątrzgatunkowym mającym na celu zadanie bólu lub wyrządzenie krzywdy, w społeczeństwie zachodnim od dawna skupiamy się przede wszystkim na agresji fizycznej jako tej „prawdziwej”, a agresję pośrednią na ogół ignorujemy bądź uważamy za nieistotną. Jest to o tyle problematyczne, że celem każdego rodzaju agresji jest wyrządzenie krzywdy i zapewnienie jednemu osobnikowi dominacji nad drugim. Powiedzieć, że agresja pośrednia tak naprawdę nie jest agresją, to jak stwierdzić, że seks oralny w istocie nie jest seksem, mimo że motywowany jest podobnie jak inne formy zachowań seksualnych.
Ale gdy stoi już w obliczu nadciągającej śmierci, tuż przed ostatnim krokiem, jakiego chce dokonać, zaczyna pojmować istotę i kosmiczną wagę samego czynu. Jego twórcza fantazja kreuje nowe, straszliwe możliwości czyhające poza kurtyną śmierci i nagle pojmuje, że nawet w niej nie można znaleźć jakiegokolwiek schronienia. W tej chwili dostrzega zarysy swego kosmiczno-biologicznego położenia: jest bezbronnym więźniem kosmosu, przetrzymywanym w nim, aby stać się ofiarą bezimiennych ewentualności.
Nasz bezładny współczesny świat, coraz mroczniejszy, nie jest wcale potworny — odsłania zaledwie swoje ponadczasowe oblicze, skrywane dotychczas pod maskami religii i metafizyki. Nigdy w dziejach moralny nadimperatyw niesprowadzania dzieci na świat nie wybrzmiewał z większą mocą.
Na jakiej uczelni można dziś studiować retorykę? W jakich laboratoriach przeprowadza się dziś eksperymenty alchemiczne? Kto dziś poważnie zajmuje się astrologią? Od czasu do czasu pewne dziedziny wiedzy obumierają śmiercią naturalną, gdy się okazuje, że nie są w istocie żadną wiedzą. Postępu nauki nie można zobrazować linią prostą: są to raczej zawroty, skręty i odwroty ze ślepych uliczek.
Niniejsza książka ma trzy cele. Po pierwsze, poprzez wprowadzenie koncepcji regionalizmu, oferuje inny sposób myślenia o europejskiej tożsamości oraz UE, jak również ich związkach z nacjonalizmem. Po drugie, bada relacje pomiędzy ideami Europy oraz białością — relacje, które, zważywszy na oczywiste powiązania pomiędzy terminami „europejski” i „biały”, wzbudziły dotychczas zaskakująco mało zainteresowania. Po trzecie, przedstawia interpretację ewolucji UE, szczególnie w dekadzie od początku kryzysu strefy euro w 2010 roku.