Brak w magazynie
130,00 zł
Wybierz format:
Wysyłka po 13 lutego 2026.
Klasyka, która zainspirowała George’a Lucasa do stworzenia Gwiezdnych wojen i stała się fundamentem współczesnej kultury popularnej. Joseph Campbell w Bohaterze o tysiącu twarzy odkrywa uniwersalny schemat opowieści — monomit — a także głęboką prawdę o człowieczeństwie. Pokazuje, że wszystkie mity, legendy i współczesne narracje mówią w gruncie rzeczy o tym samym: o podróży bohatera, która nadaje sens i nadzieję naszemu życiu.
Pobierz (PDF): spis treści, rozdział
Książka dostępna również w:
| Autor | Joseph Campbell |
|---|---|
| Przekład | Andrzej Jankowski |
| Redakcja | Dariusz Niezgoda, Wojciech Czusz |
| Projekt graficzny | Michał Dziadkowiec |
| Wydanie | III, poprawione, uzupełnione |
| Miejsce wydania | Kraków |
| Rok wydania | 2025 |
| Liczba stron | 431 |
| Oprawa | miękka, klejona |
| Kroje pisma | Roslindale, STIX Two |
| Drukarnia | Pozkal |
| ISBN | 978-83-68502-03-9 |
| e-ISBN | 978-83-68502-06-0 |
Brak w magazynie
130,00 zł
Wybierz format:
Wysyłka po 13 lutego 2026.
Klasyka, która zainspirowała George’a Lucasa do stworzenia Gwiezdnych wojen i stała się fundamentem współczesnej kultury popularnej. Joseph Campbell w Bohaterze o tysiącu twarzy odkrywa uniwersalny schemat opowieści — monomit — a także głęboką prawdę o człowieczeństwie. Pokazuje, że wszystkie mity, legendy i współczesne narracje mówią w gruncie rzeczy o tym samym: o podróży bohatera, która nadaje sens i nadzieję naszemu życiu.
Pobierz (PDF): spis treści, rozdział
Książka dostępna również w:
|
Mało jest książek, które wywarły tak duży wpływ na otaczającą nas rzeczywistość jak Bohater o tysiącu twarzy Josepha Campbella. Powszechnie pracę tę kojarzy się z Gwiezdnymi wojnami, jednak doskonale znana jest także w tak oddalonych od siebie obszarach wiedzy, jak marketing, psychologia czy religioznawstwo.
Dlaczego więc ta niepozorna książka — mówiąca przecież o mitach i dawnych kulturach — odcisnęła tak trwały ślad na tak wielu, nierzadko bardzo odległych dziedzinach życia? Co ma wspólnego storytelling z hinduizmem, Hollywood z rytuałami przejścia, a rozwój osobisty z mitem o Edypie?
Odpowiedź znajdujemy w problemie narracji mitologicznej. Campbell w Bohaterze o tysiącu twarzy dotyka sedna uniwersalnej opowieści, która za pomocą mitów kształtowała ludzi przez tysiąclecia i która nadawała sens naszemu istnieniu. Tak potrzebny przecież również dzisiaj, w czasach szczególnego deficytu życiowych drogowskazów, zaniku rytuałów i wszechogarniającej pustki.
Dzięki pracy Campbella wiemy, że jako ludzie potrzebujemy narracji, która porządkuje otaczający nas świat — narracji, która pomaga się w nim odnaleźć, która uświęca symbole i która nadaje im znaczenia. Nieważne czy jest to obietnica spełnienia zawarta w reklamie, emocje towarzyszące oglądaniu przygód ulubionego superbohatera czy mozolne kształtowanie samego siebie — wszędzie działa ten sam mechanizm, opisany przez Josepha Campbella na kartach Bohatera o tysiącu twarzy.
Joseph Campbell — badacz mitów, religioznawca i literaturoznawca — jest uważany za jednego z najważniejszych klasyków w swojej dziedzinie. Mimo iż jego praca ma już kilkadziesiąt lat, jej wpływ z biegiem czasu nie słabnie, co świadczy wyłącznie o jej wciąż żywym potencjale. Bohater o tysiącu twarzy do dziś porusza badaczy, twórców i czytelników, którzy odnajdują w niej nowe wątki i źródła inspiracji do własnych poszukiwań.
.
Przez trzy dekady, od kiedy odkryłem Bohatera o tysiącu twarzy, książka ta nie przestaje mnie fascynować i inspirować. Joseph Campbell przygląda się kolejnym wiekom i pokazuje, że wszystkich nas łączy podstawowa potrzeba słuchania opowiadań i rozumienia samych siebie. Wspaniała lektura i prawdziwe objawienie w kwestii natury ludzkiej.
— George Lucas
Na dłuższą metę najbardziej wpływową książką XX wieku może się okazać Bohater o tysiącu twarzy Josepha Campbella.
— Christopher Vogler, autor Podróży autora
Słowa Campbella mają niezwykłą wagę nie tylko w środowisku akademickim, lecz także wśród szerokiego kręgu czytelników, którzy uznają jego przeszukiwanie mitologicznych ścieżek za istotne dla własnego życia… Książka, z której jest najbardziej znany, Bohater o tysiącu twarzy, to błyskotliwe studium odwiecznej walki człowieka o tożsamość wyrażonej w starożytnych mitach heroicznych.
—„Time”
Obserwowanie, jak Campbell dokonuje tych zdumiewających aktów syntezy – łącząc na kilku stronach, powiedzmy, archetyp Junga, mitologię sumeryjską, rzymskiego Apulejusza, szamanizm i Lancelota – zapiera dech w piersiach.
— Anthony Doerr, pisarz, laureat Nagrody Pulitzera
Wydaje się, że główne przesłanie Bohatera o tysiącu twarzy zawiera się w zachęcie, abyśmy my sami, czytając te niebywałe mityczne historie, lepiej potrafili poradzić sobie z niepojętą tajemnicą stworzenia. To, o czym pisze Campbell, dotyka naszych tęsknot za światem, który da się zrozumieć i ma sens. Dzięki lekturze tej książki możemy poczuć, że świat jest wielką opowieścią, a nasze życie wędrówką. Jest to triumf myśli Campbella, który podzielał wiarę w to, że jednostka, aby żyć sensownie, musi żyć mitami, a społeczeństwu dzisiejszemu brak mitologii doskwiera szczególnie dotkliwie.
— prof. Wojciech J. Burszta
Do żadnej innej książki nie wracałem tak często po zakończeniu studiów. Za każdym razem odkrywam w niej nowe spostrzeżenia na temat ludzkiej podróży. Każde pokolenie odnajdzie w Bohaterze mądrość na wieki.
—Bill Moyers, dziennikarz i sekretarz prasowy Białego Domu
.
![Wnuki — Maciej Grzenkowicz [ebook]](https://tnsa.pl/wp-content/uploads/2026/03/wnuki-okladka-podglad-300x521.jpg)


![Bohater o tysiącu twarzy — Joseph Campbell [ebook]](https://tnsa.pl/wp-content/uploads/2025/09/cover-300x479.jpg)
![Erografie — Karol Gromek [ebook]](https://tnsa.pl/wp-content/uploads/2024/12/erografie-okladka-jedyny-niebieski-300x385.png)

Około dziesięciu lat temu postanowiłem napisać film dla dzieci – miałem pomysł na stworzenie współczesnej baśni. Moi przyjaciele dookoła mówili: „Co ty robisz? Zwariowałeś. Musisz zrobić coś ważnego. Musisz zrobić coś społecznie istotnego. Musisz stworzyć sztukę przez duże S. Musisz robić to, co my robimy”. Pracowałem wtedy nad projektem o Wietnamie (Czas apokalipsy), ale porzuciłem go – oddałem go mojemu przyjacielowi [Francisowi Coppoli] i powiedziałem: „Ja muszę zrobić ten film dla dzieci”.
Nie wiedziałem wówczas, co właściwie robię. Zacząłem pracować, zbierać materiały, pisać – minął rok. Napisałem wiele wersji tego scenariusza, aż natrafiłem na Bohatera o tysiącu twarzy. Dopiero wtedy naprawdę udało mi się skupić. Gdy przeczytałem tę książkę, powiedziałem sobie: „Przecież właśnie to robiłem. To jest to”. Czytałem wcześniej innych autorów — freudystów — a oprócz tego miałem za sobą całkiem sporą dawkę Kaczora Donalda, Sknerusa McKwacza i innych mitycznych bohaterów naszych czasów. Ale Bohater o tysiącu twarzy był pierwszą książką, która zaczęła porządkować to, co dotąd robiłem intuicyjnie. Zobaczyłem wiele paralel i zacząłem fascynować się całym tym procesem, a w konsekwencji sięgnąłem po kilka innych książek — The Flight of the Wild Gander, The Masks of God — i pisałem dalej.
Cały ten proces trwał latami. I tak, jak mówię, przez długi czas krążyłem w kółko, próbując wymyślić opowieść; scenariusz rozłaził się we wszystkie strony i w końcu miałem setki stron. To właśnie Bohater o tysiącu twarzy sprawił, że te około 500 stron nagle zmieniło się w jedną historię. Tu jest opowieść. Tu jest koniec. Tu jest punkt ciężkości. Tak to wszystko jest ułożone. To wszystko istnieje od tysięcy lat, jak wskazywał Campbell. I powiedziałem sobie: „To jest to”. Po przeczytaniu kolejnych książek Joego zacząłem rozumieć, jak to zrobić. Wtedy uświadomiłem sobie, jak ogromny był jego wkład w moją pracę. Przeczytałem te książki i pomyślałem: „Oto całe życie badań, lata pracy, skondensowane do kilku tomów, które mogę przeczytać w parę miesięcy – a które pozwalają mi ruszyć naprzód i nadać kierunek mojej twórczości”. To było wielkie osiągnięcie i miało dla mnie ogromne znaczenie. Możliwe, że gdybym na niego nie trafił, wciąż pisałbym Gwiezdne wojny.
O niektórych autorach można powiedzieć, że ich dzieła są ważniejsze niż oni sami. Ale w przypadku Joego — choć jego dzieła są wielkie — nie mam najmniejszych wątpliwości, że jego twórczość nie jest większa niż on sam. To naprawdę wspaniały człowiek, który stał się moim Yodą.
George Lucas, National Arts Club, 1985.
Fragment zaczerpnięty z książki The Hero’s Journey.
Used with permission from the Joseph Campbell Foundation (jcf.org) — za uprzejmą zgodą Joseph Campbell Foundation (jcf.org).