Mężczyźni, którzy gwałcą. Psychologia oprawcy – A. Nicholas Groth

70,00 

Wybierz format:

 

O gwałcie zwykle mówi się dopiero wtedy, gdy do niego dojdzie. A im tragiczniejsze są jego następstwa, tym medialna debata na temat przyczyn i metod zapobiegania coraz bardziej zbacza na grunt utartych mitów i wzajemnych oskarżeń. Tymczasem zbrodnia gwałtu jest jedynie zwieńczeniem długiego procesu, który przygotowuje gwałciciela do popełnienia przestępstwa. Książka „Mężczyźni, którzy gwałcą” jest apelem o pomoc do tych, którzy czują się na siłach, by zapobiegać — zanim dojdzie do tragedii.

Pobierz fragment: PDF

 

Książka dostępna również w:

Informacje dodatkowe

Autor

A. Nicholas Groth, H. Jean Birnbaum

Przekład

Amata-Jo Papaj

Redaktor prowadzący

Wojciech Czusz

Redakcja

Agnieszka Boniatowska

Projekt graficzny

Aleksandra Pajączkowska, Michał Dziadkowiec

Wydanie

I

Miejsce wydania

Kraków

Rok wydania

2024

Format

132 mm / 204 mm

Liczba stron

320

Oprawa

szyta, twarda, z obwolutą

Papier

Munken Print White 80 g, vol. 1,5 (środki), kreda (oklejka i obwoluta), offset (wyklejka)

Kroje pisma

Suisse Int’l, Suisse Works

Drukarnia

Białostockie Zakłady Graficzne

ISBN

978-83-969889-1-1

e-ISBN

978-83-969889-2-8

Mężczyźni, którzy gwałcą. Psychologia oprawcy – A. Nicholas Groth

70,00 

Wybierz format:

 

O gwałcie zwykle mówi się dopiero wtedy, gdy do niego dojdzie. A im tragiczniejsze są jego następstwa, tym medialna debata na temat przyczyn i metod zapobiegania coraz bardziej zbacza na grunt utartych mitów i wzajemnych oskarżeń. Tymczasem zbrodnia gwałtu jest jedynie zwieńczeniem długiego procesu, który przygotowuje gwałciciela do popełnienia przestępstwa. Książka „Mężczyźni, którzy gwałcą” jest apelem o pomoc do tych, którzy czują się na siłach, by zapobiegać — zanim dojdzie do tragedii.

Pobierz fragment: PDF

 

Książka dostępna również w:

A. Nicholas Groth

Amerykański psycholog, specjalizujący się w badaniach nad przestępstwami seksualnymi, ekspert w dziedzinie psychologii przestępców seksualnych. Autor i współautor licznych artykułów naukowych oraz książek, m.in. „Anatomical Drawings for the Use in the Investigation and Intervention of Child Sexual Abuse” (1984), „Sexual Assault of Children and Adolescents” (z A.W. Burgess, L.L. Holmstrom i S. Sgroi, 1978), „Male Victims of Same-Sex Abuse: Addressing Their Sexual Responses” (z Johnem M. Preble, 2002). Jego książka „Mężczyźni, którzy gwałcą. Psychologia oprawcy” jest uznawana za jedno z najważniejszych dzieł naukowych w literaturze dotyczącej gwałtu i gwałcicieli.

 

H. Jean Birnbaum

Członkini personelu psychologicznego w Centrum Diagnozowania i Leczenia Osób Seksualnie Niebezpiecznych w Massachusetts. Prowadziła badania kliniczne razem z A. Nicholasem Grothem. Współautorka książki „Mężczyźni, którzy gwałcą. Psychologia oprawcy”.

 

Książka A. Nicholasa Grotha i H. Jean Brinbaum stanowi podstawową lekturę dla każdego, kto zetknął się problematyką gwałtu. To klasyczna pozycja, która zmieniła postrzeganie przemocy seksualnej. Zawarte w niej tezy oparte są na 15-letnim, bogatym doświadczeniu klinicznym autorów i pionierskich badaniach przeprowadzonych z udziałem ponad 500 przestępców seksualnych. W sposób językowo przystępny analizuje psychologiczne i emocjonalne czynniki prowadzące do przemocy seksualnej oraz dostarcza ram do zrozumienia historii, stylów życia i motywacji gwałcicieli. A przede wszystkim ukazuje człowieka w jednej z jego najstraszniejszych postaci – sięga do najmroczniejszych rudymentów jego istoty.

Groth i Brinbaum twierdzą, że gwałt jest zawsze objawem jakiejś dysfunkcji psychologicznej, czy to chwilowej, czy też chronicznej i powtarzającej się. Jest aktem desperacji, który wynika z niezdolności jednostki do zbudowania głębokich więzi emocjonalnych, do radzenia sobie ze stresem, wymaganiami rodziny i otoczenia. Gwałciciel ucieka się do gwałtu jako ostatniej próby odzyskania poczucia własnej wartości, sprawczości i kontroli nad życiem. Konsekwencje jego zachowania nie mają żadnego znaczenia. Dlatego nie powstrzymają go względy logiczne, jak wizja kary, hańby dla rodziny lub cierpienia.

Uwaga! Książka zawiera drastyczne opisy prawdziwych wydarzeń. Osoby wrażliwe mogą doświadczyć bardzo nieprzyjemnych emocji podczas lektury. Prosimy o rozważne podejście do tej kluczowej dla badań klinicznych, lecz trudnej literatury naukowej.

 

Mity, stereotypy i wyobrażenia

Często uważa się, że kobieta — „gdyby naprawdę chciała” — mogłaby zapobiec napaści. Jednak wbrew obiegowym opiniom nie ma jednej skutecznej metody obrony przed gwałtem. Różne motywy kierują różnymi sprawcami i to, co odstraszy jednego napastnika, pobudzi drugiego. Opór fizyczny czasem może zniechęcić, ale w innym przypadku wywoła podniecenie. Jeśli ofiara zacznie krzyczeć, jeden napastnik ucieknie, a inny — uciszy ją siłą.

W odniesieniu do sprawcy również utrzymuje się wiele fałszywych wyobrażeń i stereotypów. Jest on często postrzegany jako seksualny frustrat, tłumiący w sobie nienasycone i perwersyjne pragnienia. Te błędne przekonania zakładają, że gwałt służy wyłącznie zaspokojeniu seksualnej żądzy, podczas gdy — jak przekonują nas autorzy — stanowi on pseudoseksualną manifestacją władzy i gniewu, motywowaną odwetem i kompensacją.

Niestety postrzeganie gwałtu jako wyrazu pożądania seksualnego prowadzi do społecznego przeniesienia odpowiedzialności z przestępcy na ofiarę, co jest nie tylko błędne, lecz przede wszystkim skrajnie krzywdzące i niebezpieczne. Skoro napastnik jest pobudzony seksualnie i kieruje swoje impulsy w stronę ofiary, to znaczy — sądzą niektórzy — że ofiara zachęcała go lub rozbudzała w nim pożądanie poprzez swoje zachowanie lub ubiór. Tego typu myślenie tworzy fundament dla całej nadbudowy mitów i stereotypów dotyczących sprawcy, przestępstwa i ofiary.

Podobne mity narosły wokół innych aspektów pseudoseksualnej agresji — molestowania dzieci, gwałtów zbiorowych, gwałtów na osobach starszych, wpływu pornografii, alkoholu i narkotyków, częstości impotencji, zachowań homoseksualnych, a także kobiet dopuszczających się gwałtów. Na kartach książki A. Nicholas Groth we współpracy z H. Jean Brinbaum prezentują nam wyniki tytanicznej pracy badawczej, mierząc się z tymi oraz innymi błędnymi wyobrażeniami na temat gwałcicieli.

 

Czytaj na stronie:

Wprowadzenie do polskiego wydania książki „Mężczyźni, którzy gwałcą” A.N. Grotha i H.J. Birnbaum

Przedmowa do „Mężczyzn, którzy gwałcą”

O „Mężczyznach, którzy gwałcą”

Gwałt: fakty i mity

Bohater o tysiącu twarzy i Gwiezdne wojny

Około dziesięciu lat temu postanowiłem napisać film dla dzieci – miałem pomysł na stworzenie współczesnej baśni. Moi przyjaciele dookoła mówili: „Co ty robisz? Zwariowałeś. Musisz zrobić coś ważnego. Musisz zrobić coś społecznie istotnego. Musisz stworzyć sztukę przez duże S. Musisz robić to, co my robimy”. Pracowałem wtedy nad projektem o Wietnamie (Czas apokalipsy), ale porzuciłem go – oddałem go mojemu przyjacielowi [Francisowi Coppoli] i powiedziałem: „Ja muszę zrobić ten film dla dzieci”.

 

Nie wiedziałem wówczas, co właściwie robię. Zacząłem pracować, zbierać materiały, pisać – minął rok. Napisałem wiele wersji tego scenariusza, aż natrafiłem na Bohatera o tysiącu twarzy. Dopiero wtedy naprawdę udało mi się skupić. Gdy przeczytałem tę książkę, powiedziałem sobie: „Przecież właśnie to robiłem. To jest to”. Czytałem wcześniej innych autorów — freudystów — a oprócz tego miałem za sobą całkiem sporą dawkę Kaczora Donalda, Sknerusa McKwacza i innych mitycznych bohaterów naszych czasów. Ale Bohater o tysiącu twarzy był pierwszą książką, która zaczęła porządkować to, co dotąd robiłem intuicyjnie. Zobaczyłem wiele paralel i zacząłem fascynować się całym tym procesem, a w konsekwencji sięgnąłem po kilka innych książek — The Flight of the Wild Gander, The Masks of God — i pisałem dalej.

 

Cały ten proces trwał latami. I tak, jak mówię, przez długi czas krążyłem w kółko, próbując wymyślić opowieść; scenariusz rozłaził się we wszystkie strony i w końcu miałem setki stron. To właśnie Bohater o tysiącu twarzy sprawił, że te około 500 stron nagle zmieniło się w jedną historię. Tu jest opowieść. Tu jest koniec. Tu jest punkt ciężkości. Tak to wszystko jest ułożone. To wszystko istnieje od tysięcy lat, jak wskazywał Campbell. I powiedziałem sobie: „To jest to”. Po przeczytaniu kolejnych książek Joego zacząłem rozumieć, jak to zrobić. Wtedy uświadomiłem sobie, jak ogromny był jego wkład w moją pracę. Przeczytałem te książki i pomyślałem: „Oto całe życie badań, lata pracy, skondensowane do kilku tomów, które mogę przeczytać w parę miesięcy – a które pozwalają mi ruszyć naprzód i nadać kierunek mojej twórczości”. To było wielkie osiągnięcie i miało dla mnie ogromne znaczenie. Możliwe, że gdybym na niego nie trafił, wciąż pisałbym Gwiezdne wojny.

 

O niektórych autorach można powiedzieć, że ich dzieła są ważniejsze niż oni sami. Ale w przypadku Joego — choć jego dzieła są wielkie — nie mam najmniejszych wątpliwości, że jego twórczość nie jest większa niż on sam. To naprawdę wspaniały człowiek, który stał się moim Yodą.

 

George Lucas, National Arts Club, 1985.

 

Fragment zaczerpnięty z książki The Hero’s Journey.

Used with permission from the Joseph Campbell Foundation (jcf.org) — za uprzejmą zgodą Joseph Campbell Foundation (jcf.org).